FANDOM


Ten artykuł należy do starego kanonu.
Numer 33 - nastoletnia Azjatka pochodząca z Chin, niewolnica Pana Prezesa.

Wygląd

Posiadała jaskrawożółty kolor skóry. Miała skośne, czerwone oczy, owalną, podłużną twarz, ciemnobrązowe włosy związane w kok oraz niewielkiego rozmiaru uszy. Jej ręce były zwiotczałe, choć umięśnione.

Podstawowym elementem jej ubioru były oczywiście symbole przynależności do Pana Prezesa, czyli pierścionek na lewej ręce i bransoleta wstydu.

Nosiła również oczywiście pasiaki, które były również oznaką przynależności do korporacji Pana Prezesa, oraz czarną spódnicę w fioletowe paski. Miała również siwe skarpety oraz fioletowe japonki.

Charakter

Była komputerowcem. W Chinach, kiedy jeszcze nie uprowadził jej Pan Prezes - składała Samsungi. Nie znosi sztuki, ponieważ nigdy jej na oczy nie wdziała. Jest odważna, ponieważ odważyła się wejść do ciemnego kontenera, do którego zapraszał ją Prezes. Jej stylem życia jest oszczędność, choć tak naprawdę nie ma co oszczędzać, bo jest niewolnicą.

Jej ulubioną potrawą jest sushi, a muzyką infantylna. Jej głos jest bardzo piskliwy i drażniący uszy. Jej znak zodiaku to lew, ponieważ jest odważna, a przynajmniej powiedział jej tak Pan Prezes, gdy kazał jej wejść do kontenera.

Historia

Pan Prezes, jako że jest wspaniałym człowiekiem, zafundował dla Numeru 33 specjalny pokój-chłodnię z pięcioma lodówkami ustawionymi na -273,15°C, by mogła kontynuować swoją konserwację.

Pewnego razu, gdy Pan Prezes kazał jej wejść do tego wspaniałego obiektu, Numer 33 z wrażenia zsikała się i rozpłakała jednocześnie, ponieważ była taka zachwycona i ukontentowana.

Prezes przygotował dla niej również nietypową wannę z lustrami dookoła oraz fotelem naprzeciwko, by móc oglądać z każdej możliwej strony, czy aby jego towar się w jakiś sposób nie popsuł i czy dalej poprawnie spełnia swoją rolę.

Śmierć

Numer 33 umarła w niewyjaśnionych okolicznościach w podziemiach wilii Pana Prezesa, podobnie jak Numer 99. Po sekcji zwłok stwierdzono duże stężenie chloru w organizmie zakonserwowanej Azjatki.

Ciekawostki

  • Azjatki, czyli m.in. Numer 33, były wykorzystywane do produkcji japonek, mianowicie: bierze się jakąś Japonkę (lub inną Azjatkę), następnie wrzuca do maszyny, która produkuje taki rodzaj klapek, (jednocześnie wydając dźwięk miksowania) a później wcześniej wspomniane ustrojstwo oddziela przydatne rzeczy od nieprzydatnych rzeczy, czyli w przypadku takiego Azjaty jakieś 3/4 ciała, i po zakończeniu można z tego ulepić japonkę.
  • Numer 33 musiała nosić skarpetki, ponieważ inaczej byłoby jej zimno w stopy. Pan Prezes zamknął ją w specjalnej chłodni, gdzie starała się zakonserwować, bo tak naprawdę miała 42 lata, tylko wyglądała na nastolatkę. Wszystkie Azjatki, które idą na zachód, by oferować swoje usługi, są przetrzymywane w specjalnych chłodniach.