FANDOM


Ten artykuł należy do starego kanonu.

Maisie Laine - kolonistka w kolonii Miłość.

Wygląd 

Miała smukłą sylwetkę. Była ubrana, tak jak inni, w niebieski kostium, co mogło wskazywać na jakieś połączenie z innymi kolonistami.

Charakter 

Jej hobby był chód sportowy. Była opanowana i zrównoważona psychicznie, a także niezdolna do popełniania czynów strasznych i brutalnych, co wskazywało na to, że była bardzo dobrotliwą duszyczką.

Jej zaletą było to, że świetnie porozumiewała się z ludźmi, mogła do wszystkich dotrzeć pokojowymi rozwiązaniami. Interesowała się także tresurą zwierząt. Miała wysokie predyspozycje medyczne. Lubiła gotować i budować.

Jej jedyną wadą było to, że nie potrafiła walczyć.

Historia 

W dzieciństwie znęcano się nad nią, więc prawdopodobnym wytłumaczeniem na brak chęci do jakiejkolwiek walki było to, że nie chciała, by ktoś był tak skrzywdzony, jak ona kiedyś. Gdy dorosła stała się, pod wpływem złego towarzystwa i strasznego dzieciństwa, narkomanką. Narkotyk o nazwie Brokatowy Świat (prawdopodobnie jego dystrybucją zajmowała się pani Basia) sprawiał, że wpadała w trans i zapominała o rzeczywistości. Mogła wtedy zapomnieć o przykrościach, które sprawiali jej ludzie, jednak na ten czas traciła świadomość i nie wiedziała, co czyniła. Później zerwała z nałogiem, bo nie mogła już tak dłużej żyć. Utworzyła stowarzyszenie przeciwko narkotyzowaniu się. Zaczęła pomagać innym narkomanom zerwać z używką. Nazwano ją empatą Brokatowego Świata.

Pewnego razu jeden z międzygalaktycznych dilerów sprzedał plemieniu o nazwie Ambas Miñoca narkotyk, kłamiąc, że jest to proszek na nieśmiertelność, jednocześnie żądając ogromnej sumy złota i srebra. Niespodziewający się niczego tubylcy zgodzili się. Zaczęli aplikować proszek. Pod jego wpływem wpadali w szał i atakowali okoliczne obozy, łupiąc je. Na każdego używka działała inaczej.

Maisie Laine przybyła do plemienia, by przekonać ich do zaprzestania brania narkotyku, lecz ci nie przystali na tę ofertę. Maisie kilkakrotnie jeszcze podejmowała próby nakłonienia ich do zmiany zdania, lecz na próżno. W końcu tubylcy rozwścieczyli się i zaczęli ją gonić z zamiarem zabicia lub pojmania. Ta biegła z całych sił, aż na horyzoncie zauważyła lądujący samolot, z którego wyszły postacie z kilofami w ręce. Niespodziewanie statek wybuchł. Maisie schowała się za głazem, bojąc się, że uderzą w nią odłamki promu. Na szczęście ochronił ją ów ogromny kamień. W międzyczasie zauważyła, że plemiennicy zaprzestali gonitwy, ponieważ przestraszyli się ognia. Maisie podeszła pod miejsce eksplozji, lecz spostrzegła tylko zniszczone części statku i martwe ciała. Zrozpaczona i zdruzgotana takim widokiem skryła się w pobliskiej jaskini, przeczekując noc. Przez kilkanaście następnych dni żywiła się dość prymitywnie m.in. jagodami z lasu, mijając raz po raz patrole Ambas Miñoca, z pewnością goniące ją.

W końcu, po wielu dniach szukania schronienia znalazła budynki. Okazało się, że była to kolonia założona przez trzech osadników - Janka HaysaKasię Stokes i Macieja Sinclaira. Dołączył do nich również niejaki Kazuki Klein, który, jak okazało się później, był jedynym ocalałych z wybuchu statku kosmicznego nieopodal. Maisie bardzo się zdziwiła i opowiedziała mu, że widziała całe zajście, jednocześnie bijąc się w głowę, że wcześniej nie zauważyła budynków.

W bardzo krótkim czasie zaaklimatyzowała się w kolonii. Z powodu jej umiejętności społecznych zajmowała się więźniami. Była także nierzadko kucharką. Dzieliła obowiązki lekarza razem z Maciejem. Poza tym, zajmowała się tresurą zwierząt.

Zginęła podczas ataku cyborgów na kolonię.