FANDOM


Ten artykuł należy do starego kanonu.
Kamehameha - władca Polinezji, sługa Dariusza I i pośrednio pani Basi. Jego imię sugeruje, że ma jakiś związek z Dragon Ballem. Mimo, że wygląda jak człowiek, jego dusza jest czarna i zachowuje się jak zwykły murzyn. Władał Polinezją od czasu założenia Honolulu w 4000 r. p.n.e., aż do chwili obecnej. Miał problemy z wodzem Czaką, któremu wbił nóż w plecy, za co ten zabrał mu jego stolicę w 1680 r. n.e.. Kamehameha musiał uciekać do Samoa, lecz w 1836 r. n.e., podczas upadku państwa Zulusów, udało mu się odzyskać Honolulu. Obecnie służy Dariuszowi w niszczeniu jego przeciwników oraz poluje na murzyńskie komanda, które poukrywały się w lasach po zniszczeniu ich państwa.

Wygląd

Kamehameha ubierał się dość dwuznacznie. Jego strój eksponował umięśnione białe ciało, chociaż wiadomo, że kiedyś był czarny. Na głowie miał dziwną czapkę, wyglądającą jak hełm z pióropuszem, ale wykonany był z innego materiału. Całe ciało Kamehamehy okrywał tylko płaszcz zrobiony z jakiejś tkaniny. Całość ubioru była żółto-czerwono-czarna. Król Polinezji miał na kroczu skąpe majtki. Na szyi wisiał mu naszyjnik zrobiony z kawałka drewna i czegoś, co przypomina dętkę rowerową. W prawej ręce Kamehameha trzymał harpun, co świadczyło o jego zamiłowaniu do łowienia ryb i wielorybów lub przebijania nim ludzi.

Historia

Dzieciństwo

Kamehameha urodził się w biednej rodzinie rybackiej w jakiejś murzyńskiej wiosce. Większość czasu poświęcał na łowienie ryb i skakanie po drzewach. Z racji brzydoty dziewczyn z wioski, Kamehameha wolał przebywać z chłopcami, co potem przerodziło się w uczucie. Jego rodzice mieli gdzieś jego zainteresowania, liczyło się tylko to, że łowi ryby. Taki stan zapewne trwałby wiecznie, Kamehameha wyrósłby na dużego murzyna i zajmował się rybactwem, aby wyżywić swoją wioskę, jednak pewnej nocy we śnie ukazała mu się pewna tajemnicza kobieta, która rozkazała mu udać się na największą górę w okolicy. Kamehameha usłuchał się jej, a kiedy dotarł na miejsce, niebo zaświeciło się i usłyszał głos: Kamehameho, synu Son Gokū, zostałeś wybrany, aby stworzyć wielkie imperium i powstrzymać Zulusów, nim zapanują nad światem. Wtedy stało się coś niezwykłego - jego skóra zaczynała blednąć, aż do całkowitej zamiany w białą. Kamehameha wrócił do wioski, a jej mieszkańcy złożyli mu hołd. W ten sposób został jej przywódcą. Teraz wystarczyło tylko stworzyć jakoś imperium.

Polinezja

Kamehameha stworzył armię i za jej pomocą wcielił pozostałe wioski na wyspie do swojego tworzącego się imperium. Nazwał je Polinezją, co w jego języku oznaczało wybrani. Kiedy przejął już kontrolę nad wszystkimi osadami murzyńskimi, postanowił pójść o krok dalej. Rozkazał zbudować mnóstwo tratw, na których mieszkańcy mogliby udać się na jakiś lepszy ląd, niż malutka wysepka. Wkrótce wszystko było gotowe, a murzyni zaczęli ładować się na tratwy. Wtedy nastąpił cud. Wszyscy Polinezyjczycy stali się biali, choć dusze mieli dalej czarne. W tej postaci jednak budzili większy respekt, toteż wszystkie plemiona, które napotkali na swojej drodze ku lepszym lądom, zaczęły się do nich przyłączać i stawać się białymi. W końcu, w 4000 r. p.n.e., tratwy przybiły do pięknej krainy, w której Kamehameha rozkazał założyć wielkie miasto. Kiedy pałac królewski był gotowy, pozostawało tylko jakoś nazwać stolicę nowego imperium. Sekretarz Kamehamehy spytał się go więc, jakie miano ma nadać miastu, a król, zafascynowany jego młodym, umięśnionym ciałem, powiedział: Ho no, lulu. Chłopak nie zrozumiał jednak podtekstowej informacji, którą chciał mu przekazać władca Polinezji, toteż nazwał stolicę Honolulu.

Dariusz I

Spotkanie Zulusów v.2

Trzy cywilizacje i barbarzyńcy w jednym miejscu. Nikt nie wiedział, że przetrwa tylko jedno z nich

W 3520 r. p.n.e. polinezyjscy zwiadowcy natknęli się na zuluskich wojowników, walczących z barbarzyńcami.

Czym prędzej donieśli o nich swojemu królowi, który przeraził się bardzo, gdyż jego białość padła mu na mózg i zaczął wystrzegać się murzynów. Zaczął więc modlić się do tej tajemniczej kobiety, którą spotkał przed laty, aby mu doradziła. Wtedy objawiła mu się wizja wspaniałego miasta, leżącego na pustyni, daleko na północy oraz dumnego mężczyzny w bogatych szatach i koronie. Kamehameha czym prędzej wyruszył samemu na tratwie, bez żadnej obstawy. Po paru latach wędrówki w końcu dotarł do celu. Ujrzał wielkie miasto na pustyni. Kiedy do niego wszedł, wpadł w zachwyt. Nigdy wcześniej nie widział takiego przepychu i dostatku. Skierował się do pałacu, a w nim przywitał go mężczyzna z jego wizji. Był to Dariusz I, który oznajmił Kamehamesze, że całe to bogactwo może być jego, jeśli się tylko do niego przyłączy. Młody król szybko zgodził się na propozycję. O dalszym pobycie Kamehamehy w Persepolis nie ma żadnych oficjalnych informacji. Niektórzy twierdzą, że król Polinezji został kochankiem Dariusza i oboje świetnie się zabawiali. Z oficjalnych źródeł wiadomo tylko, że spędził tam 4 miesiące, po czym wrócił do Honolulu.

I wojna z Zulusami

Murzyńscy assassyni

Przyczajony murzyn, ukryty Zulus

Po powrocie, Kamehameha rozwijał swój kraj, zakładał nowe miasta, szlaki handlowe, budował cuda świata, ale w dalszym ciągu, z polecenia Dariusza, pozostawał w przyjaźni z Zulusami. Nie ingerował w ich konflikty i zaczął z nimi handlować. Po dość długim czasie, z Persepolis przyszła wiadomość, że Polinezja ma się szykować do wojny. Kamehameha usłuchał się polecenia Dariusza i zaczął się zbroić. W 1460 r. n.e., kiedy Zulusi w trakcie wojny z Persją zniszczyli większość armii wroga i weszli na piaski pustyni, z których można już było łatwo dostać się do Persepolis, Polinezja ruszyła z odsieczą.

Oblężenie Umgungundlovu

Polinezyjski atak na serce komunikacji Zulusów. Po prawej widoczne są jednostki murzyńskiej kawalerii broniące cytadeli Wilhelma Zdobywcy

Zaatakowali oni Umgungundlovu, czyli serce komunikacji imperium wodza Czaki. Zulusi nie byli w stanie walczyć na dwa fronty, więc w 1470 r. n.e. byli oni zmuszeni do podpisania białego pokoju z Dariuszem, w wyniku czego Persja mogła ponownie zacząć zbrojenia. Polinezyjczycy, mimo zaciętej walki, nie zdołali zdobyć Umgungundlovu, bronionego przez cytadelę Wilhelma Zdobywcy. Zostali oni w końcu zmuszeni do ucieczki, lecz udało im się osiągnąć cel - uratować Dariusza od upadku. Niestety, w ramach odwetu wódz Czaka rzucił całą swoją armię na Polinezję, w wyniku czego zdobył i spalił trzy miasta, a w końcu stanął pod murami Honolulu.

Żadne propozycje pokojowe nie przekonały żądnych krwi Zulusów, w wyniku czego w 1680 r. n.e zdobyli Honolulu i prawie doszczętnie złupili. Polinezja straciła swoją stolicę, a Kamehameha musiał uciekać do Samoa, którego wyczerpany wojną wódz Czaka nie zamierzał oblegać.

II wojna z Zulusami

Upadek Honolulu

Upadek Honolulu

Po niecałych 200 latach, podczas których Zulusi rozwinęli się znacząco, zaczęli handlować i nawiązywać przyjaźnie z innymi cywilizacjami, zdecydowali się wypowiedzieć wojnę Dariuszowi. Początkowo odnosili sukcesy, ale nie zdołali pokonać obrony perskiej i ich armie przestały istnieć. Ten moment wykorzystał Kamehameha, który przez ten cały czas gromadził wojsko, aby odzyskać Honolulu. W 1822 r. n.e. wypowiedział wojnę Zulusom, których imperium było już w upadku. W 1836 r. n.e., Polinezyjczycy wkroczyli do swojej dawnej stolicy, której murzyńscy obrońcy nie otrzymali żadnych posiłków od wodza Czaki. Kamehameha mógł więc pomóc Dariuszowi w ostatecznym zniszczeniu Zulusów. Ruszył ze swoim wojskiem od południa, zdobywając Umgungundlovu, gdzie połączył się z wojskami perskimi, które zniszczyły Ulundi. Potem pomagał w obleganiu reszty miast zuluskich, dzieląc się łupami z Dariuszem.
Odzyskanie Honolulu

Odzyskanie Honolulu

W ostatecznej bitwie pod Bulawayo całkowicie zmiażdżyli resztki wojsk Zulusów i ruszyli na Babilon - ostatni bastion wodza Czaki. Po wielu miesiącach oblężenia, w końcu udało im się wedrzeć do środka, a kiedy Kamehameha z Polinezyjczykami łupił miasto, Dariusz wraz ze swoją armią przedostali się do pałacu królewskiego, tam też zabili wodza Czakę. Z dokumentów, które tam znaleźli, wynikało, że książę zuluski, Murzyn Janusz, zdążył ewakuować się z resztą mieszkańców na Czarnej Mewie i odpłynął w kierunku Calradii. W ślad za nim Dariusz posłał swojego najlepszego generała - Czałrukę.

Dalsze losy

Po zniszczeniu Imperium Zulusów, Kamehameha rozwijał swoje państwo i zakładał nowe miasta na zuluskich ruinach. Pomagał Dariuszowi we wprowadzeniu wszędzie kultu pani Basi i wraz z nim podbijał inne cywilizacje. Persowie nauczyli się korzystać z polinezyjskich tratw, przez co armie sojuszu polinezyjsko-perskiego były w zasadzie niepokonane. Kamehameha zajmował się również zuluską partyzantką, która utrudniała komunikacje w kraju. Krwawo tłumił rebelie murzynów i nie pozwalał im nawet myśleć o tym, że kiedyś odzyskają swój kraj.

Ciekawostki

  • Kamehameha najprawdopodobniej jest homoseksualistą.
  • Na cześć króla Polinezji nazwano zaklęcie w perskim serialu Dragon Ball.
  • Możliwe, że Dariusza i Kamehamehę łączyło coś więcej, niż tylko polityka i handel.