FANDOM


Ten artykuł należy do starego kanonu.

Jan Mayen - mityczna nacja niedźwiedzi polarnych. Miały one pojawić się w jednym ze światów z Niedźwiedźdomium i podbić wielkie połacie terenu. Zadziwiająco dobrze zachowały się opowieści o tym państwie, co może wskazywać, że to nie tylko legenda. Ich głównym celem było znalezienie i zlikwidowanie pani Basi.

Niedźwiedzie z Jan Mayen zostały przyzwane przez Pulchnego Niedźwiedzia podczas jego ostatecznej walki z Tarpanem.

Historia

Pierwsze powstanie

Objawienie

Jan Mayen podobno pojawił się na terytorium dzisiejszych północno-wschodnich Indii za Bangladeszem oraz skrawka Mjanmy (Birmy), gdzie nagły wzrost populacji białych niedźwiedzi spowodował śmierć wszystkich ludzi.

Jan Mayen - pierwsze podboje

Narodziny postrachu świata

Inteligentne zwierzęta na tym nie poprzestały i zaatakowały okoliczne, mało znaczące państwa. Armie niedźwiedzi masakrowały wrogie oddziały i nie pozwalały na jakikolwiek kontratak. Mong Yang, Arakan i inne kraje nie miały najmniejszych szans. Kilka lat później, Jan Mayen leżał na ich terytoriach, a jego mieszkańcy byli żądni imperialistycznej krwi, bowiem w okolicy mieściła się siedziba Imperialistów. W Pekinie przesiadywała pani Basia, która przez wiele lat terroryzowała ludność całego etnicznego świata.

Upadek Mingu

Gdy Ursus I, władca Jan Mayen, usłyszał o siedzibie w Pekinie, natychmiast wyruszył na wojnę z Mingiem. Miały one sojusz z jakimś czerwonym państwem, najpewniej komunistami.

Armie niedźwiedzi wbiegły na wrogie terytorium i paliły za sobą imperialistyczne wioski. Wygrano kilka bitew z Chińczykami, a kolejne regimenty wbijały się coraz głębiej w kraj wroga. Komuniści także upadli - nikt nawet nie zwrócił uwagi na spalenie ich miast.

Jan Mayen - podbój Mingu

Po wojnie z Mingiem

Wtedy nadeszła tragedia. Osierocona, mała armia niedoświadczonych niedźwiedzi padła ofiarą okrutnych Chińczyków, którzy już zabierali je do swoich restauracji. To było niedopuszczalne. Wrogie armie poczuły zemstę w postaci kolejnych martwych żołnierzy.

Wojna powoli dobiegała końca, bo armie chińskie nie mogły bronić swojego kraju przed niedźwiedziami w czołgach. Zgodzili się na oddanie ogromnych terenów w środku swojego kraju.

Wojny w Indiach

Pojawiły się armie, które mogły zagrozić Jan Mayenowi - bunty. Państwo zbudowane na podbojach było bardzo niestabilne. Niedźwiedzie zwróciły się przeciwko swym braciom i chciały stworzyć kolejny niepodległy, niedźwiedzi kraj. Armie jan majeńskie wyruszyły na powstańców, ale okazało się, że i oni byli zaprawieni w boju. Dopiero za drugim razem udało się wygrać starcie.

Jan Mayen - pierwsze wojny w Indiach

Po wojnach indyjskich

By zwiększyć terytorium Jan Mayena, wypowiedziano wojnę krajom indyjskim na zachodzie. Na pierwszy ogień poszedł Bengal i wszyscy jego sojusznicy. Hindusi nie wygrali ani jednej potyczki, przewodniczący w wojnie po ich stronie został przejęty, a jego towarzysze odeszli z białym pokojem.

Kolejne kilka krajów indyjskich zostało zaatakowanych. Nie mieli żadnych sojuszników, więc ich podbicie było bardzo szybkie.

Problem z buntami wciąż trwał. Niedźwiedzie na terenach Mingu były niezadowolone, że nie mają na kogo polować, bo wszyscy Azjaci już zginęli, albo się wyprowadzili. Część z nich oszalała i zbuntowała się przeciwko Ursusowi. Tym razem bitwy były wygrywane za pierwszym podejściem, a wszystkie powstania zostały zduszone.

Korytarz na zachód

Jan Mayen - podbój Jaunpuru

Podbój Jaunpuru

Jan Mayen wypowiedział wojnę Jaunpurowi. Tak jak inni, nie miał żadnych szans. Wsparł go tylko jeden naród - Bahmanis na południowym zachodzie. Ze względu na waleczność tego narodu, trzeba było wyjść z białym pokojem. Zajęto się w następnej kolejności Jaunpurem, który był głównym celem w tej wojnie.

Jaunpur, mimo druzgocących porażek, dał radę wygrać jedną bitwę. Był to smutny dzień, w którym zginęło wiele wspaniałych niedźwiedzi. Tak jak zwykle, zemszczono się za tę zniewagę, a większa część tego kraju była w niedźwiedzich łapach.

Jan Mayen - podbój Malwy

Podbój Malwy i Bengalu

Wtedy przed niedźwiedziami odsłoniła się część mapy na zachodzie, co wskazywało na ucieczkę pani Basi właśnie w tym kierunku. Jan Mayen prędko na to zareagował i opracował plan korytarza do Osmanów, a następnie do Paryża.

Jan Mayen - zatrzymanie korytarza przy Timurydach

Podbój kolejnych państewek

Plan natychmiast wprowadzono w życie i jeszcze w tym roku wypowiedziano wojnę Malwie. Kraj ten wezwał do wojny swojego wasala, Bengal i Sind. Nie było tam większych rewelacji - walki cały czas wygrywano. Nawet buntownicy, którzy potrafili czasem przeszkodzić, stali się jacyś osłabieni. Jedynym problemem była obecna wojna Sindu, przez co nie można było go zabrać w tej wojnie. Wycofał się z białym pokojem, lecz jego sojusznicy zostali poważnie osłabieni.

Koalicja cały czas rosła w siłę, lecz nie zwracano na to uwagi. Jan Mayen wypowiedział kolejne wojny innym krajom północnoindyjskim i je szybko zanihilował. Rozpatrywano także atak na Beludżystan, lecz łączyło się to z wojną przeciwko całej koalicji. Z podbojami trzeba było się nieco zatrzymać również ze względu na niepokoje w kraju, jak i niebezpieczeństwo wojny z Timurydami.

Wielki Podbój

Po stłumieniu kilku kolejnych buntów, przyszła pora na podboje. Na pierwszy cel poszedł Tybet, wraz ze swym sojusznikiem Mingiem. W międzyczasie uczeni Jan Mayen odkryli, że pani Basia uciekła nie do Imperium Osmańskiego, tylko do Szwajcarii, a konkretnie do swojej głównej bazy w mieście St. Gallen, które przez wiele wieków ukrywało się przed siłami etnicznymi.

Niedźwiedzie dalej masakrowały swoich przeciwników, tylko że teraz ci nie mieli nawet najmniejszych szans, bo byli znacznie osłabieni. Ming musiał wyzwolić w trakcie wojny kilka państw, w tym Xi.

Z koalicji przeciw niedźwiedziowemu tworowi wychodziły kolejne kraje, w tym Beludżystan, co natychmiast wykorzystano i zaatakowano ten kraj. Miał dwóch sojuszników - Najd i Hormuz. Byli oni odcięci od swojego sojusznika przez morze i kraj Timurydów.
Jan Mayen - po aneksji Beludżystanu, Xi i Tybetu

Po wojnie z Tybetem

Beludżystan powoli upadał, a w międzyczasie wypowiedziano wojnę Timurydom. Ming musiał się poddać i zostawił swojego sojusznika samego w bitwie, a także zgodził się na oddanie jednej prowincji Jan Mayenowi. Okazało się wtedy, że Xi wyzwoliło się od swojego chińskiego pana, tylko po to, by stać się integralną częścią imperium Niedźwiedzia. Z tej okazji wypowiedziano im wojnę i w szybkim tempie anektowano.

Beludżystan przegrał wojnę i był zmuszony oddać cały swój kraj pod kontrolę niedźwiedzi z wyjątkiem jednej prowincji. Tymczasem, Tybet dalej nie chciał się poddać. Na domiar złego, zaczął być okupowany przez Sarig Yogir. Niedźwiedzie stwierdziły, że ochronią swoje przyszłe ziemie przed tymi agresorami. Po długiej batalii, Tybet w końcu został opanowany przez Jan Mayen.

Jan Mayen - Timurydzi po wojnie z Jan Mayen

Timurydzi po wojnie

Ziemie Timurydów były oblegane, a wszystkie pojawiające się armie pokonywane. W międzyczasie, cały czas zduszano bunty i wypowiedziano wojnę Malwie, która poprosiła o pomoc Bengal. Tak jak zwykle, niedźwiedzie zmasakrowały wszystkich przeciwników. Z wojny z Jan Mayenem wycofali się timurydzcy sojusznicy, którzy mieli dość bezsensownego tracenia żołnierzy. Osamotnieni Timurydzi musieli się poddać i zrzec się ogromnych połaci terenu na południu na rzecz Jan Mayena. W międzyczasie zakończono też wojnę z Sarig Yogirem, zabierając wszystkie jego ziemie.

Jan Mayen - po wojnie z Malwą i Qara Qoyunlu

Jan Mayen po skończeniu dotychczasowych wojen

Natychmiast po skończeniu walk z Timurydami, wypowiedziano wojnę Qara Qoyunlu - Czarnej Owcy. Ten kraj stał na drodze niedźwiedziom ruszającym do St. Gallen. Armie wkroczyły na te tereny i w ciągu kilku lat zajęły cały kraj. Tymczasem, Bengal ośmielił się oblegać ziemie jan majeńskie. Za ten zwyrodniały czyn musieli zapłacić swoją prowincją. Osamotniona Malwa także się poddała i zrzekła się połowy swojego kraju. Wojna z Qara Qoyunlu również się zakończyła, w wyniku czego Czarna Owca straciła większość swoich ziem.

Jan Mayen - koniec Wielkiego Podboju

Jan Mayen po zakończeniu Wielkiego Podboju

Jan Mayen stłamsił kilka kolejnych powstań, po czym ruszył na kolejne państwo - Bahmanis, który posiadał prawie całe Indie. Jako sojuszników miał małe państewko przy swojej granicy i Jaunpur. Wszystkie trzy kraje szybko zostały pokonane i zabrano od nich duże połacie terenu. Niedźwiedzie nie spoczęły na laurach i zaatakowały kilka pomniejszych himalajskich krajów: Nepal, Assam i kraj pomiędzy nimi, a także Guge. Również i one zostały prędko zanihilowane. W ten sposób zakończył się Wielki Podbój, a Jan Mayen przygotowywał się do ataku na Timurydów i Osmanów.

Drugie powstanie

Objawienie

Za drugim razem Jan Mayen pojawiło się na innym świecie w Niedźwiedźdomium. Były to okolice Moskwy i Nowogrodu. W miejscu, gdzie przybyły niedźwiedzie, powstało miasto o nazwie Ave Ursus, z którego poprowadzono ekspansję na wrogie państwa.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.