FANDOM


Początek roku 1191. Emir Rijad, w swej głównej kwaterze rozpoczął naradę wraz z miejscowym kalifem. Obaj bali się dwóch młodych krzyżowców, zabijających kolejnych arabskich szlachciców na swojej drodze. Pragnęli zatrzymać Europejczyków za wszelką cenę. W tym celu kalif opróżnił swój skarbiec, obdarował złotem emira oraz wysłał swego wezyra [1] wraz z nim, by ruszyli w pościg za nowym wrogiem.

Rok 1191. Niklas i Robert wędrowali wąwozem, zostawiając za sobą pole walki. Uciekali w pośpiechu, za dnia i nocą. Wiedzieli, że są poszukiwani przez wszystkich okolicznych Arabów. Bali się patroli oraz ponownej walki z Rijadem. Wąwóz zdecydowanie nie był wymarzonym miejscem na walkę, zwłaszcza dla niedoświadczonych młodzieńców. Wydawało im się, że powoli zmierzają do jego końca. Jak miało się okazać - bardzo się mylili...

Dalej rok 1191. Rijad i jego niezmordowane armie arabskie wracają do wąwozu. Karawanę zamykają wojska kalifa pod dowództwem wezyra. Pędzili na złamanie karku, chcąc dopaść wrogów jak najszybciej. W ich oczach płonęła chęć zemsty za zniewagę, której doświadczyli w poprzedniej bitwie. Dobrze znali te tereny i wiedzieli, że krzyżowcy zmierzali w ślepy zaułek - a tam planowali oblężyć ich i zabić.

Rok 1191. Krzyżowcy zrozumieli, że są w pułapce. Stanęli przed wielką, kamienną ścianą. Ludzie patrzyli przerażeni - szli wiele tygodni, kończyły im się zapasy wody i jedzenia. Mieli nadzieję trafić na jakąś oazę w najbliższym czasie, a tam zregenerować siły i odpocząć. Tymczasem nie wiedzieli, co począć. Wkrótce rozpoczęła się kłótnia między Niklasem a Robercikiem. Znowu rozdzielili się na dwa obozy - jeden na zachodzie wzniesienia, na którym się znaleźli, drugi - na wschodzie. Obok Niklasa znajdował się niewielki pas zieleni i mała zadzawka, zaś pod samą górką - mała oaza.

Rok 1191. Początek bitwy. Krzyżowcy, zdenerwowani na siebie nawzajem, czekali. Na co? Nie wiedzieli sami. Nie było żandego wyjścia z ich trudnej sytuacji - nie starczyło im zapasów na drogę powrotną. Mogli jedynie zginąć z głodu i pragnienia, a ich kości miał przysypać pustynny piach. Jednak pewnego poranka zauważyli wielki kłąb wzniesionego piachu, a wśród niego - tajemniczych jeźdzców, dosiadających wysokich, arabskich rumaków. Przerażeni, zmobilizowali swe siły i przygotowali się na uderzenie wroga. Tymczasem jeźdźcy zniszczyli ich farmy, emir zbudował na tamtym terenie własną siedzibę. Wezyr, na wszelki wypadek zablokował im drogę od południa. RIjad szybko zbudował własne farmy, mur, wieże oraz ustawił na nich wojsko. Podobnie uczynił wezyr, jednak dośc nieudolnie. Nie był w stanie się do końca rozwinąć na małej przestrzeni jaką miał. Niklas postanowił to wykorzystać, i wysłał grupę pałkarzy doświadczonych w boju. Zabili oni wezyra i zdobyli jego zapasy. Rijad zdenerwował się nie na żarty. Zaczął masowo rekrutować wojsko. Jego zamek stał się twierdzą nie do zdobycia, pełną łuczników i zbrojnych arabskich. Emir wysłał wiadomość do Roberta i Niklasa - rozkazał im poddania się i opuszczenie warwowni. Lordowie nie zgodzili się. Wtedy, Rijad ruszył do ataku.

Rok 1191. Atak Rijada. Rijad postanowił uderzyć na Roberta, który był słabiej przygotowany do obrony niż Niklas. Zmasowany atak starał się przełamać defensywę Piasta. Uderzenie katapult, łuczników, zbrojnych okazało się niewystarczające. Z pomocą Boga (oraz kuszników i pałkarzy i Niklasa), katapulty zostały zniszczone, a reszta wojsk rozgoniona. Jednak był to dopiero początek... Następny atak został przygotowany z większym zaangażowaniem. Rijad zagroził wymarszem wojsk z zamku, jeśli książęta nie poddadzą się. Niklas i Robercik nie mieli zamiaru zaprzestać stawiania oporu, więc, tak jak mówił, emir uderzył. Obrona została złamana. Robert ruszył do zamku Niklasa, by się schronić. Rijad chciał natychmiast zająć i jego twierdzę, jednak nie okazało się to takie proste, jak się wydawało. Emir po raz kolejny ostrzegł i pozwolił poddać się książętom. Oni jednak, znowu nie zdecydowali się ulec. Rijad uderzył, katapulty powoli coraz bardziej niszczyły mury. Niklas, jako dowódca obrony, z każdym dniem tracił wiarę w sens dalszego stawiania oporu. Ludzie umierali, kończyły się zapasy. W końcu, zdecydował się na poddanie. Wysłał gońca do Rijada. Ten nakazał wyprowadzenie sił przed zamek, a sami Niklas i Robercik mieli podjeść pod jego zamek. Uczynili to. Otoczyli ich zbrojni i zabrali do zamku Rijada, a tam zostali osądzeni i wsadzeni do lochów, gdzie siedzieli wiele dni...

  1. Wezyr - najważniejsza osoba na dworze kalifa.
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.