FANDOM


Końcówka roku 1189. Niklas i Robert docierają na miejsce. Uśmiechnięty, pełen zapału książe Piast wybiega na ląd. Cieszy się wszechobceną zielenią, zachwyca nad pięknem oazy. Spogląda raz na morze, raz na drzewa, by upewnić się, że to nie sen - czuł się jak w domu. Zrozumiał, że wszystko, czego przez cały czasz potrzebował, to prawdziwe przygody - z zapałem oddał się przygotowywaniu obozowiska na wschodzie wyspy. Trzymał się daleko od Niklasa, nie chciał, by ponury młodzieniec popsuł mu dobry nastrój. Tymczasem sam Przemyślid, widząc potencjał w zapasach kamienia i żelaza na zachodzie wyspy postanowił zbudować tam swój obóz. Szybko rozpoczął masową wydobycję oraz produkcję jedzenia - w pare miesięcy, wielkie farmy i kamieniołomy powstały na miejsce szarej pustyni. Jednak chłopak nie spoczął na lurach - w obawie o gospodarkę niedoświadczonego Roberta, wysłał do niego kilkaset sztuk złotych monet oraz swego zaufanego człowieka, by ten nadzorował jego rozwój. Wysłał również oddział kilkunastu zwiadowców na północ, by ci zbadali teren. Zauważyli bardzo niepokojący obraz - rzeke, wzgórze, a na nim - wielki zamek jednego z Arabskich emirów, zwanego Fahadem Budowniczym. W obawie przed wrogiem, Niklas szybko naradził się z Robertem - postanowili nie robić nic i czekać na dalszy rozwój wydarzeń.

Rok 1190. Zwiadowcy Roberta dowiadują się o nowej misji niewolników Fahada - mieli oni zbudować liczne farmy w oazie otaczającej zamek. Niklas ruszył na nich swą konnicą i wybił co do nogi. Jednak, jak się okazało, konnica księcia zapędziła się za daleko, wystawiając się na widok obrońców zamku wroga. Ci, przerażeni chwycili za łuki, jednak zanim przyszło co do czego - przeciwnicy uciekli. Zdenerwowany emir postanowił wysłać oddział swych zwiadowców okrężną drogą na plażę - jednak oni również zostali zabici. Rozwścieczony, masowo zaczął produkować arabskie balisty ogniowe, otaczając nimi swe mury. Odcięty od ewentulanej pomocy innego emira lub jakichkolwiek ścieżek zaopatrzenia, musiał wybronić się tym, co miał.

Dalej rok 1190. Robert zbudował silne mury, otaczając swą siedzibę. Równocześnie, Niklas postanowił zająć sie podobnym przedsięwzięciem. Zadowoleni z otoczenia się barierą zajęli się ustawianiem obrońców na wieże i bramy - wtedy, nadszedł niespodziewany atak. Wrogie katapulyty zrównały z ziemią mur Niklasa. Grupka zbrojnych połączona z balistami i łucznikami, w pochodzie triumfalnym ruszyła na zamek młodego księcia. Ten, przerażony począł uciekać do siedziby swego sojusznika - zdążył dosłowanie w ostatniej chwili, raniony strzałą w nogę. Wniesiony przez swą wierną świtę do siedzieby, został oddany pod opiekę lekarzom, zaś Robert rozpoczął walkę na śmierć i życie z wojskiem emira. Przy ogromnych startach udało mu się odeprzeć uderzenie nieprzyjaciele. Zaczął więc szybko zanosić towary zmagazynowane przez Niklasa do swej siedziby. Kilka tygodni później rozpoczął masową rekrutację armii, której pierwszym celem było zniszczenie wrogich farm - misja powiodła się. Odcięty od dostaw żywności Fahad nie wiedział, co ma czynić - w panice czekał na uderzenie przeciwnika. To, nadeszło niespodziewanie, od zachodniej strony zamku.

Rok 1190. Katapulty Roberta dokonały wyłomu w murach. Jego wojsko ruszyło z pełną szarżą na Fahada, który cudem bo cudem, ale jednak utrzymał pozycję. Drugie uderzenie okazało się dla niego ostatnim. Wybiegł z zamku, w panice uciekając - na nic mu się to zdało, został złapany i pobity na śmierć. Oznaczało to zwycięstwo Roberta i Niklasa, jednak odnieśli w nim bardzo duże straty. Niesiony początkowo na prowizorycznych noszach Przemyślid oraz dumny Piast ruszyli dalej, depcząc gorące piaski pustyni...

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.