FANDOM


Ostatnia walka

[...] A wtedy skończyły się strzały. Janusz już miał wyciągać Buzdygan Odkupienia, gdy przybył następny bandyta - który wcześniej podniósł włócznie którą zabito Marnida - i przebił Jan'ushowy brzuch. Murzyn Janusz padł nieprzytomny z konia.

Nie wiadomo co się stało z Bacheshturem. Najprawdopodobniej dostał się do niewoli lub zginął w walce.

Wojownicy Basi nie zabili jednak Murzyna Janusza. Miast tego utrzymali go przy życiu i zaprowadzili na dwór Sułtana Hakima w Shariz. I wypełniło się proroctwo i sen Januszowy.

"Ujrzałem wielki blask na niebie, który oślepił mnie. Gdy blask ustąpił spostrzegłem, że znajduję się w marmurowej sali pełnej mężczyzn i kobiet w różnym wieku ale łączyło ich jedno. Wszyscy byli przepasani w białe szaty oraz zwróceni byli ku środkowi. Środkowi w którym w złotych szatach siedział Pan. Na tronie z kości słoniowej a w ręce jego berło i jabłko a na głowie jego turban z jedwabiu. Gdy podszedłem bliżej spojrzałem w jego oczy. Były puste i bez życia. Gdy próbowałem przyjrzeć się bardziej, oczy jego zajarzyły się niczym węgle. Biło od niego ogromne ciepło."

Wtedy też Sułtan Hakim wstał i podszedł do Janusza, który jak się okazało był przypięty do do drewnianego pala pośrodku marmurowej komnaty. Janusz otworzył oczy i ponownie zauważył pustkę w oczach Hakima.

PatRodak Blog 4-1

Pożeranie Etnicznego Janusza

Wtedy też olbrzymi huk nastał i jakby bramy niebiańskie się otworzyły. Wielki blask zstąpił z góry i objął Janusza. Następnie ponownie nastał wielki krzyk i huk. Czarny dym wyszedł z oczu Hakima i uformował się w postać dżina obok Janusza a sam Hakim padł na ziemie.

Tajemniczy dżin przedstawił się Januszowi. Była to Pani Basia w formie skondensowanej energii. Osiągnęła to co chciała, pochwyciła duszę Etnicznego Janusza. Już miała przyłączyć go do siebie i stworzyć w pełni poddanego sobie sługę -Imperialistycznego Janusza.

Lecz wtedy, niespodziewanie do sali ktoś wkroczył. Ktoś, kto przerwał proces jednoczenia dusz.

Był to Murzyn Karol! Syn Murzyna Janusza!

Pewnie zapytacie się "Skąd on się tam wziął skoro cofnęli się w czasie?!". Nie wiem. Może PatRodak coś namieszał w czasoprzestrzeni. Nie wiem.

Murzyn Karol odciągnął Panią Basię od swojego ojca. Użył do tego Buławy Nienawiści oraz Excalibura, które miał przy sobie. Połączona moc obu tych atrybutów odciągnęła Panią Basię z Shariz. Po tym akcie odwagi i bohaterstwa, Murzyn Karol odpiął swego ojca z pala i położył go na swoich kolanach. Niestety było już za późno. Murzyn Janusz umierał. Oto co powiedział Murzyn Janusz przed śmiercią do swojego syna.

"Karolu, mój synu. Dokonało się. Przez pokonanie Pani Basi i wygnanie jej z tej krainy opuściła ona imperliastyczną wersję mnie która bez jej atencji, połączyła się ze mną. Umieram synu. Ale to dobrze. Ponieważ śmierć oznacza, że wypełniłem to co miałem zrobić. Odejść w spokoju. Teraz czas na Ciebie. Jesteś stworzony do wielkich czynów. Idź już. Świat czeka na Ciebie. Tylko ty, możesz wszystko odmienić."

Murzyn Karol zostawił ojcu Buławę Nienawiści. Zacisnął mu ją w jego rękach i odszedł w blasku zachodzącego słońca. Ku przygodzie.

KONIEC

PatRodak Blog 4-2
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.