FANDOM


Prolog

Wspólnota Etnicznych Lechitów coraz bardziej się rozwijała, przybywali nowi wyznawcy Lechizmu. Husarz zdobywał coraz więcej doświadczenia bitewnego poprzez grabienie Etnicznych konwojów. Za zrabowane złoto ulepszano siedzibę Lechitów - Lechno, zakupywano broń, zbroje oraz pomagano mieszkańcom wioski, którzy odwdzięczali się robiąc jedzenie dla Lechitów lub przestając wierzyć w Etniczność i nawracając się na Lechizm.

Husarz coraz bardziej rozwijał się militarnie, jeździł on na turnieje które wygrywał. Na kolejnych turniejach pojawiali się znakomici wojownicy, którzy byli w stanie pokonać Husarza, ale gdy stawali oko w oko z Husarzem po paru minutach leżeli na ziemi.

Etniczni biskupi zdecydowali się wystawić list gończy, którego celem było pojmanie Husarza i przyprowadzenie go przed sąd a następnie osobiste wbicie go na pal. Husarz jadąc na kolejny turniej został uprzedzony przez swojego przyjaciela Konrada i we dwoje wrócili do siedziby Lechitów. Po przybyciu Husarz zdecydował się wyruszyć do Calradii, po towarzyszyć mu zgodził się Mikołaj - Niższy Kapłan, a Jakub przygotował ich na wyprawę.

Husarz z swym ekwipunkiem wyruszył na autobus który zmierzał do Polonezu, niestety Mikołaj zaspał na autobus i pomyślał, że najlepiej będzie polecieć samolotem i tak uczynił. Po kilku godzinach był już w Polonezie, wyszedł on na przystanek, by tam przywitać swego przyjaciela, ale spotkał tam Etnicznego Zakonnika który go ogłuszył, porwał i zawiózł do obozu bandytów.

Po przybyciu Husarza pytał on po tawernie, czy nie widzieli przypadkiem młodzieńca z długimi, białymi jak mleko włosami i żółtymi, przenikliwymi oczyma. Nagle odezwał się kupiec, że widział jak jeden z rycerzy ogłuszył jego przyjaciela i zaciągnął na wóz. Miał on czarną zbroję, oraz charakterystyczną tarczę, na której był Niedźwiedź na fioletowym tle z napisem "Gloria Ursus". Miał on opowiedzieć o tej sytuacji strażnikom, ale tak przeraził się jego twarzy, że prawie zemdlał.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.